sobota, 10 listopada 2012

Kurs na weekend - stemplowane tło / The Weekend Tutorial - Stamped Background

W dzisiejszym odcinku Kursu na weekend Betik prezentuje swój pomysł na stemplowane tło:
In today's episode of our Weekend Tutorial series Betik presents her idea for a stamped background:



"Kiedy zobaczyłam stempel z motywem kwiatowym, wydawał mi się nieszczególny. Kompletnie nie miałam pomysłu w jaki sposób go wykorzystać. Aż nagle mnie olśniło... użyj go jako tła!
Zachęcona efektem eksperymentu postanowiłam się z wami podzielić tym w jaki sposób wykorzystać ten na pozór zwykły stempel :-)
...i od razu dodam, że nie wykorzystałam żadnego scrapowego gadżetu w tej pracy (no, może poza stemplami i tuszem). Wykorzystałam przedmioty, które przeważnie możemy znaleźć w domu:
- blok techniczny (najlepiej od razu przygotować sobie kształt i wielkość bazy, którą mamy stemplować)
- tusz
- cienie do powiek do kolorowania (można zastąpić tuszem)
- lakier do włosów
- stempel lub stemple, których chcemy użyć.

"When I first saw the flower stamp, it seemed quite ordinary to me. And I had no idea how to use it. And suddenly it came to me...use it as a background stamps!
Encouraged by the result of my little experiment I decided to share with you my way to use this seemingly enexceptional stamp :-)
...and I shall immediately notice here I didn't use any typically scrapbooking item (well, apart fromn the stamp and ink). I used things one can usually find at home:
- cardstock pad (it's best to cut out the shape of your background now)
- ink
- eye shadows for colouring (you can of course use inks for that purpose)
- hair spray 
- stamp/stamps you want to use


Na przygotowaną bazę nanosimy wzór. Ponieważ nie jest to wzór do tworzenia tła (taki byłby równy z każdej strony żeby ułatwić nam kontynuację odbicia) staramy się manewrować w taki sposób, żeby odbijane elementy nie nachodziły na siebie.
Stamp your prepared cardstock base. As this isn't the background stamp (otherwise it would have straight sides to make the continuation easier) try to move the stamp around so that the motives don't go one over another.






Jeśli boimy się, żeby nie nastemplować motywu już odbitego możemy przyłożyć kawałki kartki, które nam pomogą zasłonić fragmenty już odbite:
If you're afraid to stamp over a motif, you can cover it with pieces of paper:




Efekt końcowy wygląda u mnie tak:
The final result looks like this:





Teraz przyszła pora na pokolorowanie naszej bazy. Można skorzystać z gotowych tuszów np. distrees i delikatnie potuszować całość, ale ponieważ ja nie mam całego arsenału odcieni, a bardzo lubię jak wszystko do siebie pasuje, użyłam do tego celu cieni do powiek. Odcień idealnie spasował mi do mojego fioletu :-) Jak widać na poniższym zdjęciu możemy stopniować nasze cieniowanie, gdzieś można przykolorować mocniej, gdzieś delikatniej.
Now it's time to add some colour to our background. You can use inks, e.g. Distresses, and lightly ink it over, but since I haven't a whole range of colours but like to have everything perfectly matched, I used just eye shadows - the shade matched the purple perfectly :-) As you can see in the photo, you can grade your colouring, add more or less colour here and there. 



Jeśli tak jak ja używacie cieni do powiek, na koniec dobrze jest spryskać wszystko lakierem do włosów, żeby utrwalić ten efekt i sprawić, żeby tusz nie schodził a kartka nie brudziła :-) Ponieważ moje cienie były z błyszczącymi drobinkami moja kartka zyskała dodatkowy efekt- cała pięknie się mieni.
Z tak przygotowaną bazą robimy już to, co chcemy. Ja dodatkowo obszyłam brzegi, i potem wyglądało to niej więcej tak:

If you're using eye shadows like me, now it's time to fix the medium by spraying it with hair spray - it will prevent the shadows coming off the paper and staining :-) As my eye shadows contained glittery bits, my tag has an additional effect - it beautifully glimmers.
Now you can use your base form as you like. I sewed around the edges and then it looked like this:




Oczywiście mogłoby już zostać tak jak jest, ale ja poszłam dalej i dołożyłam jeszcze wstążeczkę, oraz ozdobiłam swój tag kwiatkiem z organzy. Stempel "dla Ciebie" jest jakby jego środkiem (a żeby osiągnąć bardziej trójwymiarowy efekt, pomiędzy organzowy kwiat a napis wkleiłam większy guzik):
Of course I could leave it like that, but I went ever further and added a piece of ribbon and an organza flower. The sentiment stamp now acts as its centre (to get a more dimensional effect I put a button under the stamped circle):




Całość jest prosta ale w tej prostocie jest jakiś urok :-)
Zachęcam zatem bardzo do eksperymentowania i tworzenia własnych wzorów. Tym bardziej, że to wcale nie jest skomplikowane zadanie! Możecie też użyć zupełnie innego stempla - ja spróbowałam jeszcze ze stemplem serwetką dla przykładu...

The whole is quite simple, but there's some charm in that simplicity :-)
I encourage you to experiment and create your own motives and designs. Especially that it isn't difficult at all! You can also use an absolutely different stamp - for example, I played with a doily stamp too...





A do zabawy z tłem Betik wykorzystała te produkty Lemonade:
To play with her background, Betik used the following Lemonade products:

9 komentarze:

Daria tworzy pisze...

Super pomysł:) Gratuluję i chętnie wykorzystam:)

katka pisze...

świetny kurs :-) na pewno z niego skorzystam!

Świdrygałki pisze...

Fantastyczny pomysł!:)

FojAga pisze...

Świetny efekt!
Czy po spryskaniu całości lakierem do włosów kartka nie będzie brzydko nim pachnieć?

Joanna Orlikowska pisze...

Niesamowita kartka! Nigdy bym nie zgadła, jak została zrobiona, gdyby nie ten kurs. Super! :)

Anonimowy pisze...

Świetne i zarazem zaskakujące :))

dziurka pisze...

wow!
super kursik! prosty i efektowny!

BETIK pisze...

Jeśli chodzi o zapach to rzeczywiście kartka nieco nm przesiąka ale mój lakier pachnie więc nie mam z tym problemu:) Ale z każdym dniem staje się mniej intensywny więc mniemam, że w końcu całkiem zniknie. Dziś pachnie już tylko odrobinkę.

Urszula Jaworska pisze...

Robiłam już kiedyś tło w ten sposób, ale nie wpadłam na to, aby pokolorować je cieniami!!! Dzięki za pomysł, myślę, że skorzystam:)

 
speedbloggertemplate.co.cc. Powered by Blogger.com